Przepisy na Obiad Ewy Wachowicz – Sprawdzone Pomysły
Kto z nas nie zna tego uczucia? Stajesz w kuchni, otwierasz lodówkę i… pustka w głowie. Co dziś na obiad? To pytanie potrafi zepsuć najlepszy poranek. Na szczęście z pomocą […]
Kto z nas nie zna tego uczucia? Stajesz w kuchni, otwierasz lodówkę i… pustka w głowie. Co dziś na obiad? To pytanie potrafi zepsuć najlepszy poranek. Na szczęście z pomocą […]
Upał. Taki, że asfalt paruje, a jedyne o czym marzysz, to zanurzenie się w czymś zimnym. Pamiętam to jak dziś, kiedy wydałem absurdalną kwotę na kawę z sieciówki, która okazała […]
Cykoria. Albo ją kochasz, albo nienawidzisz, albo… jeszcze nie odkryłeś, jak ją dobrze przyrządzić. Pamiętam moje pierwsze spotkanie z tym warzywem. Kupiłem ją, bo wyglądała tak elegancko i inaczej. Pokroiłem, […]
Pamiętam te jesienne poranki jak przez mgłę. Chłód szczypiący w policzki, zapach wilgotnej ziemi i ten dreszczyk emocji, gdy dziadek wskazywał palcem na omszały pień. Opieńki. Całe kolonie, złociste kapelusze […]
Zapach świeżych truskawek unoszący się w kuchni to dla mnie jeden z najbardziej namacalnych dowodów na to, że lato wreszcie nadeszło. To coś więcej niż tylko owoc. To wspomnienie beztroskich […]
Pamiętam to jak dziś. Rodzinny obiad, a na stole miała pojawić się ona – legendarna kaczka. Moja pierwsza próba. Skończyło się na spalonej skórze, suchym mięsie i cichej obietnicy, że […]
Szczerze? Pierwszy raz, gdy spróbowałem autentycznej kuchni meksykańskiej, byłem w kompletnym szoku. Taka eksplozja smaków, aromatów, kolorów. To było coś zupełnie innego niż te podrabiane dania z sieciówek. I od […]
Są dania, które smakują jak dom. Jak ciepły koc w zimny wieczór. Jak wspomnienie niedzielnych obiadów u babci. Dla mnie takim daniem są pyzy ziemniaczane. A od kiedy poznałam ten […]
Pamiętam to jak dziś. Godziny spędzone w kuchni mojej babci, mąka dosłownie wszędzie, na nosie, we włosach, a efekt? Pierogi, które rozpadały się w gotowaniu albo miały ciasto twarde jak […]
Muszę się do czegoś przyznać. Kiedyś na samą myśl o brokułach w sałatce robiłam dziwną minę. Serio. Kojarzyły mi się wyłącznie z rozgotowaną, zieloną papką serwowaną do obiadu w szkolnej […]