Przepis na domową mrożoną czekoladę – Zrób to sam!
Pamiętam to jak dziś. Upał lał się z nieba, a ja miałam nieodpartą ochotę na coś zimnego, ale nie na lody. Na coś… innego. Gęstego, czekoladowego, orzeźwiającego. Wtedy właśnie wpadłam […]
Pamiętam to jak dziś. Upał lał się z nieba, a ja miałam nieodpartą ochotę na coś zimnego, ale nie na lody. Na coś… innego. Gęstego, czekoladowego, orzeźwiającego. Wtedy właśnie wpadłam […]
Szczerze? Mój pierwszy tort borówkowy był kompletną katastrofą. Zakalec zamiast biszkoptu i krem, który spłynął po bokach, tworząc fioletową kałużę rozpaczy. Ale lata praktyki i dziesiątki (serio!) prób doprowadziły mnie […]
Przejście na dietę kojarzyło mi się kiedyś z koszmarem. Jałowe jedzenie, liczenie każdej kalorii, ciągłe uczucie głodu. Aż pewnego dnia postanowiłam dać szansę diecie warzywno-owocowej i, szczerze mówiąc, moje podejście […]
Szczerze? Mam dość. Każdy powrót z lasu czy nawet z dłuższego spaceru po parku z moim psem, Borysem, kończy się tak samo – nerwowym przeszukiwaniem sierści i własnej skóry. Kleszcze. […]
Zapach Wigilii. Dla mnie to nie jest woń choinki ani nawet korzennych pierników. To aromat gotującego się barszczu i unosząca się nad garnkiem para, w której tańczą małe, zgrabne pierożki. […]
Zapach ciasta drożdżowego unoszący się w domu to jedno z moich najcieplejszych wspomnień z dzieciństwa. Babcia krzątająca się po kuchni, ciepło bijące od piekarnika i ta obietnica czegoś absolutnie pysznego. […]
Czy istnieje coś bardziej magicznego niż tort, który po przekrojeniu ukazuje wszystkie kolory tęczy? Chyba nie. Pamiętam, jak po raz pierwszy zobaczyłam taki wypiek – byłam absolutnie zahipnotyzowana. Od razu […]
Zapach, który momentalnie przywołuje wspomnienia. Taki domowy, bezpieczny, niedzielny. Dla mnie to aromat duszonej kapusty, który unosił się po całym mieszkaniu babci. Nic tak nie mówi „jestem w domu”, jak […]
Jesień ma dla mnie jeden, absolutnie niepowtarzalny zapach. To nie jest woń dyni czy pieczonych jabłek, chociaż je uwielbiam. To zapach wilgotnej leśnej ściółki, mchu i intensywny, ziemisty aromat, który […]
Pamiętam to jak dziś. Niedzielne popołudnie u babci, zapach pieczonego biszkoptu unoszący się w całym domu i to jedno, wyjątkowe ciasto na stole. Rusałka. Zawsze wydawało mi się szczytem cukierniczej […]